Próchnica i …lekcje religii

Kilka dni temu na FB przeczytałam post, że winę za potworny stan uzębienia naszych pociech w dzisiejszych czasach ponosi brak gabinetów stomatologicznych w szkołach.  A potem, że powinno się je wprowadzić zamiast lekcji religii. Te gabinety.

Przeczytałam raz jeszcze i nijak nie mogę zrozumieć takiego toku myślenia. Wiele razy już spotkałam się z reakcją na moje opinie, że “no takie mamy czasy” (czytaj: stara jesteś, odstajesz) ale tym razem moja zdolność logicznego rozumowania z wiekiem przecież nie ma nic wspólnego.

No bo wyobraź sobie siebie jako dziecko: psuje ci się ząbek, w szkole nie ma dentysty, ząbek dalej się psuje, słyszysz, że lekcji z fajnym księdzem już nie będzie (sorry, ale tacy TEŻ są) bo…psuje Ci się ząbek ale za to będzie pani doktor, która będzie leczyła twój ząbek. Jest super! Wprawdzie religii już nie ma ale jest piękny gabinet dentystyczny i pani doktor. Niestety już musi wyrwać Ci ząbek, bo niewiele z niego zostało. Ale to nie szkodzi. Już jest następny do leczenia! Na szczęście zaczął się psuć. A potem następny i następny, i jeszcze jeden.I całe szczęście, bo inaczej gabinet nie byłby potrzebny! Jak to dobrze, że jest! Zamiast lekcji.

Czy rzeczywiście? Czy brak dentysty w szkole odpowiada za stan zębów Twojego dziecka?

Te kila pytań pewnie Cię wkurzy ale…

Czy Twoje dziecko myje zęby? Nie pytam, czy idzie do łazienki i w niej JEST, tylko co tam robi. Jesteś pewien, że poszło tam bez smartfona? I nie prowadzi właśnie teraz sms-owej, ożywionej dyskusji przy odkręconym kranie? Albo “dosypia” na kibelku? Skoro jedynie połowa Polaków myje zęby rano i wieczorem- co się dziwić dzieciom.

Ale to jeszcze nic.

słodki tostCo Twoje dziecko JE na śniadanie? Czy jest to ciemny chleb z twarogiem i szczypiorkiem, czy tost z nutellą (25% szkodliwego oleju palmowego!), jajko czy bułeczka z dżemem?  No dobrze. Lubi słodkie – inaczej w ogóle nie zje śniadania. A czy potem myje zęby albo chociaż wypłucze cukier z buzi?

A co dostaje na drugie śniadanie do szkoły? Drożdżówkę, pączka, wafelka? Przecież potem nie umyje zębów. Nie ma takiej opcji!  A może dostaje “dyszkę” i słowa “coś sobie kup”. UUU… nie trzeba być obdarzonym nieprzeciętną wyobraźnią, by WIEDZIEĆ jak zostaną spożytkowane te pieniądze!

No dobrze. A teraz najgorsze:  co Twoje dziecko pije? Wodę? (“no chyba chora jesteś!”). Wodę z cytryną i miodem? Lemoniadę? Kubusia? Pysia? Sprita? Colę? “Ok! OK! -już słyszę- cola – wiadomo ale przecież Kubusie czy Pysie są zdrowe!”

Nie będę tu roztrząsała składu – zdrowe czy nie – każdy oczy ma a etykiety na produktach są ogólnodostępne. Skupmy się TYLKO na cukrze.

Czy wiesz, że:

  1 szklanka coca coli to ok.6,5 łyżeczki cukrupuszki

  1 puszka coca coli to ok. 9 łyżeczek cukru.

  1 szklanka pepsi to ok. 7 łyżeczek cukru.

  1 szklanka mirindy to ok. 8 łyżeczek cukru.

  1 puszka Lipton Ice Tea to ok.6 łyżeczek cukru

  1 puszka napoju Tiger to około 7 łyżeczek cukru.

  1 szklanka soku jabłkowego firmy Cappy to ok. 7 łyżeczek cukru.

Butelka popularnie podawanego do picia dzieciom Pysia zawiera  aż 9 łyżeczek cukru, a Kubusia 8,5 łyżeczki cukru.

dziura w zębieDlaczego ten cukier jest tak ważny? Bo to on jest głównym sprawcą próchnicy. Jest pożywką dla bakterii, które rozkładają cukry a powstałe dzięki temu kwasy obniżają poziom PH w ustach. Już wtedy dochodzi do demineralizacji szkliwa czyli do rozpuszczania i wypłukiwania z niego jonów wapnia! Zaczyna się PRÓCHNICA. Biała matowa plamka ciemnieje , kwasy w dalszym ciągu robią swoją robotę a do wnętrza zęba przedostaje się coraz więcej bakterii, które radośnie i zapamiętale niszczą zębinę. Mamy DZIURĘ.

Pół biedy, gdy rodzic od czasu do czasu zajrzy w paszczę swojej pociechy a również od czasu do czasu zajrzy do niej “fajna Pani Doktor”. I wcale nie musi być ta ze szkoły. W  przychodni TEŻ są stomatolodzy. Tylko trzeba się tam wybrać.

Bo niestety “dziura” to najmniejsze zło. Nieleczona próchnica może prowadzić do np. reumatyzmu, zapalenia mięśnia sercowego, żył, tęczówki oka. Mnie samą to dziwi ale tak jest. No cóż, zapalenie rodzi zapalenie.

Co z tego więc, że będziemy mieć w szkołach gabinety skoro będą one antidotum na skutki a przyczyna będzie dalej nieogarnięta? Bo o tę przyczynę niestety nie zadba “szkolna pani doktor”. To musimy zrobić MY RODZICE. I tylko rodzice są odpowiedzialni za to, by dziurek nie było a jeśli to malutka i szybko wyleczona. Stomatologów dookoła mamy “pod dostatkiem”.

Nawyk mycia zębów, nawyk odpowiednich posiłków i nawyk niesłodzonych napojów- to nawyki takie same jak oglądanie bajek na tabletach i smartfonach. WellnessKids to cukierki ale ksylitol w nich zawarty przeciwdziała próchnicy! Batony NaturalBalance ograniczają chęć na słodkie dzięki niskiemu indeksowi glikemicznemu i w dodatku dają mnóstwo DOBREJ energii. A truskawkowy koktajl NaturalBalance ze zmiksowanymi owocami i natutralnym jogurtem albo maślanką? Na upał? Mmmm… PYCHA! Oczywiście dziecko tego nie “ogarnie”. Od tego ma Ciebie: Mamę i Tatę. Wybieraj więc mądrze, bo cukier i próchnica to dopiero początek. Cukier i cukrzyca to coś znacznie bardziej niszczącego życie. O czym piszę w następnym wpisie.

Czy więc lekcje religii mają “coś do tego”?zdrowe śniadanie

Chyba nie.

 

P.S. Na rozwój próchnicy nie mają wpływu tylko czysta woda, tłuszcze oraz białka.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *