Jak nawilżyć cerę?

Stały na każdym oknie.
Zupełnie nie rozumiałam, dlaczego Babcia hoduje tyle tych kaktusów! Przecież tyle jest ładniejszych kwiatków- kwitnących, kolorowych. W dodatku co jakiś czas delikatnie obcinała największe liście i coś tam z nich robiła. Kroiła, wyciskała sok, czymś zalewała.
– Bo są bardzo zdrowe.- odpowiadała krótko na moje pytania. I to musiało mi wystarczyć.
Jej zresztą chyba też.

 

Nie mogła w tamtych czasach wiedzieć, że aloes zawiera ponad 200 (!) substancji aktywnych. m.in.:
• witaminy A, C, E,
• witaminy z grupy B, w tym kwas foliowy (B9), niacynę (B3), cholinę (B4),
• mikroelementy, między innymi wapń, magnez, chrom, selen, cynk, żelazo, miedź, potas, mangan, sód,
• sterole roślinne – kampesterol, beta-sitosterol,
• kwasy tłuszczowe, między innymi kwas linolowy, linolenowy, kaprylowy, oleinowy, mirystynowy,
• aminokwasy,
• antrazwiązki, takie jak aloina, aloemodyna.
Pomagał używany do wewnątrz (pamiętam jak popijała po łyżeczce swoją miksturę), jak i na zewnątrz na jakieś krostki, oparzenia, zmiany skórne. I to ostatnie widać było gołym okiem.
Dziś już wiemy, że aloes przebadany i nadal badany, jest roślina niesamowitą!
Nie będę tu pisała o jego dobroczynnym działaniu na nasze układy wewnętrzne, bo to materiał na oddzielny post. Skupmy się jedynie na działaniu zewnętrznym .
Oto kilka przykładów:
Aloes działa przeciwzapalnie, stymuluje procesy obronne skóry, pobudza przyrost komórkowy przez co wspomaga gojenie się ran i regenerację skóry.
Łagodzi podrażnienia skóry, wywołane na przykład depilacją czy nadmierną ekspozycją na słońce.
Można go stosować jako środek wspomagający w leczeniu trądziku, łuszczycy, egzemy.
Aloes jest tonizujący– przywraca skórze neutralne pH.
Łagodzi dolegliwości po ukąszeniach owadów – zmniejsza pieczenie i swędzenie skóry, działa przeciwobrzękowo.
Nawilżający – aloes pozwala utrzymać optymalny poziom nawilżenia skóry i włosów.
Stymulujący porost włosów – za sprawą wysokiej zawartości witamin i minerałów oraz dzięki poprawie ukrwienia skóry głowy.
Łagodzi stany zapalne w jamie ustnej, choroby przyzębia, afty.
Biorąc pod uwagę jego zawartość i działanie- nic dziwnego, że aloes jest tak ceniony w kosmetyce.

A woda kokosowa?
To jest coś niesamowitego!
Czy wiesz że podczas II wojny światowej, gdy brakowało krwi do transfuzji, lekarze aplikowali chorym dożylnie właśnie wodę z niedojrzałych kokosów? Woda kokosowa ma bowiem skład porównywalny do ludzkiego osocza!
Co takiego cennego w niej w niej znajdziemy ?
Woda kokosowa to prawdziwa bomba witaminowa!. Zawiera w sobie witaminę C, B1, B2, B3, B5 i B6, proteiny, wapń, żelazo, magnez, potas i cynk -100 ml wody kokosowej zawiera więcej potasu niż dwa dojrzałe banany!
Jest doskonałym izotonikiem.
Ma odczyn zasadowy i sprzyja doprowadzaniu do równowagi kwasowo-zasadowej organizmu.
Niezwykle istotnym dla każdej kobiety składnikiem jest kinetyna, która jest antyoksydantem i gwarantuje spowolnienie procesów starzenia i pobudzenie procesów regeneracji skóry. Badania dowiodły, że przedłuża ona życie fibroblastów (komórek występujących w warstwie skóry właściwej odpowiadających za produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego).
Woda kokosowa użyta w kosmetykach pomaga nawilżać i zatrzymywać wodę w skórze .
Ma działanie antybakteryjne, dzięki czemu skutecznie oczyszcza pory.
Mogą jej używać alergicy – nie uczula !
Woda kokosowa pomaga w regeneracji skóry narażonej między innymi na szkodliwe działania promieni słonecznych, pomaga wygładzić powierzchniowe zmarszczki oraz poprawić koloryt skóry.

No cóż… tej rośliny Babcia nie hodowała- nie dało się. Ale jestem przekonana, że gdyby tylko była taka możliwość- zrobiłaby to bez zastanowienia!

I oto mamy tych dwóch agentów w jednej serii.
To wprawdzie seria do cery normalnej ale nawet jeśli masz skórę normalną, musisz pamiętać, że ona także potrzebuje nawilżenia. Klimatyzowane pomieszczenia, słońce, wiatr, mróz, woda, smog- wymieniać można bez końca. No cóż…Taki mamy świat.

Na szczęście mamy Tę serię 🙂 Jest w niej:

  • krem oczyszczający (pomaga usuwać makijaż nie przesuszając przy tym skóry)
  • tonik (przywraca pH i odświeża)
  • krem nawilżający (błyskawicznie nawilża i odświeża)
  • żel pod oczy (może być stosowany ze wszystkimi seriami Love Nature – delikatny, bezzapachowy, nie zawierający konserwantów i barwników, a do tego szybko się wchłania, idealny kosmetyk dla osób, które walczą z sińcami czy przesuszoną skórą pod oczami)
  • i odświeżająca maseczka i scrub 2w1 (oczyszcza pory i złuszcza).

Za pomocą kosmetyków z organicznym aloesem i wodą kokosową przywrócisz naturalną równowagę w skórze, utrzymując odpowiedni poziom nawilżenia , a twoja cera będzie świeża, piękna i promienna każdego dnia.
Wszystkie składniki do produkcji produktów z tej serii są uprawiane i zbierane w zrównoważonych gospodarstwach ekologicznych, w których nie stosuje się pestycydów a przetwarzane są również bez użycia chemikaliów.
Seria nie zawiera parabenów i silikonów i jest testowana dermatologicznie.
Love Nature…
Czy Twoja skóra nie będzie wdzięczna za taką opiekę?
Och, gdyby Babcia żyła…

Możesz tę serie kupić bezpośrednio w sklepie Oriflame ale też możesz ją kupić w tym sklepie dużo taniej.

Kliknij baner i dowiedz się więcej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *